Paul Jeremy: Crown on the Ground #Hate

30.6.13

Crown on the Ground #Hate

Sleigh Bells - Crown on the Ground

Siedzę teraz przy uchylonym oknie – w ten wakacyjny poranek(ściślej mówiąc popołudnie, ale przed chwilą wstałem) – teraz, kiedy dni tygodnia przestały mieć znaczenie, kiedy skończył się ten pośpiech, charakteryzujący ostatnie dni roku szkolnego – w powietrzu czuję aurę nadchodzących zmian, lecz dokładnie nie potrafię ich sprecyzować. Wakacje to czas, gdy można się skupić na tym, co nam wcześniej umknęło, a naprawdę nas interesuje. Postaram się wykorzystać  je na sto procent, żeby naładować się pozytywną energią na przyszły rok i Wam polecam zrobić to samo.
Każdy musi się czasem na chwilę oderwać, odpocząć - zrobić sobie przerwę - ja potrzebowałem przerwy od blogowania – dla zebrania nowych myśli, pomysłów – a przede wszystkim motywacji do dalszego prowadzenia tej strony. Po prawie dwóch miesiącach, powiedzmy, że w końcu znalazłem.
No więc wracam – lubię powroty, lubię ich świeżość, nową energię do działania, którą ze sobą niosą i mnogość perspektyw, pomysłów oraz nadzieję, że tym razem jednak wszystko wyjdzie lepiej. 
Piosenka z tytułu tego posta pochodzi z filmu „The Bling Ring”, który miałem okazję ostatnio obejrzeć. To obraz oparty na prawdziwej historii nastolatków, którzy włamywali się do domów Hollywoodzkich gwiazd. Sofia Coppola bardzo zgrabnie nakreśliła portret współczesnej młodzieży, która ogarnięta dziką fascynacją światem celebrytów postanawia, nie zważając na nic, zakosztować luksusowego życia „pięknych i bogatych” – dodatkowo dokumentując wszystko na facebook’u. Film w wielu miejscach przypomina „Spring Breakers”, więc Ci, którym podobał się tamten obraz, powinni być również usatysfakcjonowani po obejrzeniu „The Bling Ring”. Niedawno przeczytałem w internecie artykuł o dalszych losach członków tego gangu i trochę zszokowało mnie to, że Alexis Neiers, która była pierwowzorem do bohaterki granej przez Emmę Watson – jest teraz w USA celebrytką, wyszła za kanadyjskiego biznesmena i prowadzi dostatnie życie w LA...



czapka/snapback - The Hive Clothing
t-shirt/koszulka - Neige Tees
shorts/spodenki - Pull and Bear
shoes/buty - Vans


pics by Monika

11 komentarzy:

  1. ta różnorodność w twoich stylizacjach jest przytłaczająca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalny outfit! ^ ^
    Zaglądam na Twojego bloga już od dłuższego czasu i jestem pełen podziwu!
    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zestawienie, super :)
    Z Twojego powrotu się mega cieszę! <3
    ~Paula.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw jak zwykla bardzo dobry, a nawet śmiem twierdzić, że najlepszy jak do tej pory!
    Oczywiście vansy z czarną podeszwą żadzą:)
    PS. Uwielbiam to w jaki sposób piszesz, a na film wybieram się w najbliższym czasie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle razy byłam w Białymstoku i, że cię nie spotkałam :(
    Czasami trochę dziwnie się czuję oglądając twoje stylizacje, ponieważ czasami ubieram się dokładnie tak samo. Czapka wygląda genialnie, jednak najbardziej w oczy rzuca się ta świetna koszulka.

    OdpowiedzUsuń
  6. prosty ale zwracający uwagę, bardzo fajny look !

    OdpowiedzUsuń
  7. koszulka jest mega! w ogóle świetny outfit!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaa, jaram się tobą! *.*

    a takie pytanie pozakonkursowe to ile masz wzrostu i ile ważysz, bo bardzo chciałbym mieć budowę ciała taka jak ty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! mam ok 178 i ważę ok 60!

      Usuń